Salut!
Ați visat vreodată la un loc unde timpul curge mai încet, iar fiecare respirație miroase a natură? La Kunesti, creăm un spațiu în care aceste visuri devin realitate. Suntem mai mult decât un magazin de mobilă – suntem o poveste despre apropiere, despre râsul copiilor în grădină, despre serile petrecute sub stele.
Călătoria noastră a început cu dorința de a crea mobilier care nu doar înfrumusețează spațiul, ci și unește oamenii. Credem că în mijlocul naturii se nasc cele mai prețioase amintiri. De aceea, ne inspirăm din simplitatea, armonia și frumusețea lumii care ne înconjoară.
La Kunesti nu vei găsi doar canapele și mese, ci mai ales o invitație la o viață plină de bucurie. Mobilierul nostru este însoțitorul dimineților cu cafea pe terasă, al jocurilor de după-amiază cu copiii și al conversațiilor de seară cu prietenii. Fiecare element este proiectat cu grijă pentru a vă oferi confort, stil și durabilitate de-a lungul anilor.
Suntem o comunitate de oameni care prețuiesc autenticitatea, apropierea și frumusețea naturii. Alăturați-vă nouă și creați-vă propria poveste cu Kunesti – o poveste plină de bucurie, relaxare și momente de neuitat.
Sfaturi și idei
Zaokienny spektakl. Jak oswoić lipcowe burze i odnaleźć urok w letnich ulewach?
Lipiec w Polsce ma swoje niezaprzeczalne prawa. Po kilku dniach obezwładniającego upału niebo nagle ciemnieje, powietrze gęstnieje od elektryczności, a pierwsze ciężkie krople deszczu uderzają w rozgrzane szyby i liście w ogrodzie. Lipcowa burza – gwałtowna, niespodziewana i bezkompromisowa – potrafi w kilka minut wywrócić do góry nogami nawet najlepiej zaplanowane popołudnie. Zamiast jednak irytować się na zmianę pogody czy w pośpiechu uciekać do zamkniętego pokoju, warto spojrzeć na burzę jak na potrzebny, oczyszczający reset natury. To nie przeszkoda – to po prostu zmiana scenografii. Jak przygotować przestrzeń wokół siebie i przejść przez letnie ulewy ze spokojem, przytulnością i uśmiechem? 1. Pięciominutowy rytuał przed pierwszym piorunem Gdy w oddali słychać pierwsze ciche mruczenie nieba, nie ma powodu do paniki. Wystarczy krótki, sprawny rytuał, który pozwoli Ci spokojnie obserwować żywioł, bez martwienia się o stan domowego otoczenia. Zabezpiecz drobiazgi: Wiatr przed burzą potrafi być bardzo porywisty. Zepnij parasol, schowaj lekkie pledy, tekstylne serwety ze stołu i drobne doniczki z rantów balustrad. Zadbaj o okna: Uchylone dachowe okna to klasyczny błąd letnich popołudni. Zamknij je w pierwszej kolejności, zanim nadejdzie ściana deszczu. Odetchnij spokojem: Jeśli masz poduszkowe meble na zadaszonym tarasie czy werandzie, pozwól im zostać na swoim miejscu. Dobrej jakości tkaniny outdoorowe i nowoczesne pianki doskonale radzą sobie z wilgocią w powietrzu, a Ty nie musisz tracić energii na noszenie ciężarów. 2. Sztuka obserwacji – bezpieczna strefa komfortu Najpiękniejszy moment burzy to ten, kiedy jesteś już bezpieczny w środku, a na zewnątrz szaleje żywioł. Stwórz sobie mały azyl przy oknie lub na osłoniętym, zadaszonym ganku. Usiądź w głębokim fotelu, opuść nieco rolety, by stworzyć kameralny półmrok, i po prostu patrz. Szum ulewnego deszczu działającego jak naturalny biały szum jest jednym z najbardziej wyciszających dźwięków w naturze. To idealna okazja, by bez poczucia winy odłożyć telefon, otworzyć książkę, na którą od dawna brakowało czasu, albo po prostu pozwolić myślom swobodnie odpłynąć. 3. Smak i zapach deszczowego popołudnia Gwałtowny spadek temperatury podczas ulewy sprawia, że ciało natychmiast reaguje na chłód. To doskonały pretekst do zrobienia czegoś rozgrzewającego dla zmysłów. Zamiast mrożonej kawy, przygotuj napar ze świeżego imbiru, cytryny i miodu albo klasyczną, liściastą herbatę z dodatkiem plastra pomarańczy i rozmarynu. Zapal świecę o nutach drewna cedarowego, bursztynu lub kadzidłowca – jej ciepły blask stworzy niesamowity kontrast z szarością za oknem. 4. Petrichor – najpiękniejszy aromat polskiego lata Czy wiesz, że zapach, który pojawia się po ulewie, ma swoją oficjalną nazwę? To petrichor – wyrazista, ziemista nuta zapachowa powstająca, gdy krople deszczu uderzają w wysuszoną glebę, uwalniając cząsteczki organiczne i olejki roślinne. Gdy nawałnica minie, nie czekaj. Otwórz szeroko okna i drzwi tarasowe. Wpuść do domu niezwykle rześkie, rzeźwiące powietrze nasycone ozonem i zapachem mokrej trawy. To absolutnie najczystszy i najbardziej kojący zapach, jaki serwuje nam polskie lato – zwłaszcza po wielodniowych falach afrykańskich upałów. A jak Wy spędzacie deszczowe godziny? Wolicie obserwować błyskawice z ciepłą herbatą w dłoni, czy wykorzystujecie ten czas na głęboki, regenerujący sen przy szumie deszczu? Dbajcie o siebie, szukajcie przytulności w każdych warunkach i... have some joy bez względu na to, co wskazuje barometr!
Citește mai departePokrowce do mebli ogrodowych — czy warto i ile kosztują?
To jeden z tych drobiazgów, o które najłatwiej zapomnieć przy zakupie mebli ogrodowych, a jego brak potrafi skrócić życie nawet najlepiej wykonanych mebli o kilka sezonów. Mówimy o pokrowcu ochronnym! Zanim go pominiesz przy zamówieniu, żeby "zaoszczędzić", sprawdźmy, co naprawdę chroni i ile to kosztuje. Po co w ogóle pokrowiec ochronny? • Chroni przed promieniowaniem UV — nawet tkaniny z certyfikatem OEKO-TEX i wysoką odpornością na blaknięcie z czasem tracą intensywność koloru przy stałej ekspozycji na słońce. Pokrowiec spowalnia ten proces, gdy z mebli akurat nie korzystasz. • Chroni przed deszczem i wilgocią — to szczególnie ważne dla elementów z litego drewna, które najlepiej trzymać z dala od długotrwałego kontaktu z wodą. • Oszczędza Ci sprzątania na start sezonu — bez kurzu, pyłków i śladów po ptakach, które osiadają na meblach stojących bez osłony przez całą zimę. Ile kosztuje dobry pokrowiec ochronny? U nas wodoodporny pokrowiec ochronny to opcjonalny dodatek widoczny wprost na karcie produktu — przy naszej sofie ogrodowej "Green it up" kosztuje 150 zł. Dla porównania, u części sklepów sprzedających meble ogrodowe premium ten sam typ dodatku (pokrowiec na duży zestaw narożny) kosztuje nawet 900-1000 zł. To spora różnica przy dokładnie tej samej, podstawowej funkcji ochronnej. Ta różnica nie oznacza gorszej jakości naszego pokrowca — to świadoma decyzja, żeby ochrona Twoich mebli była dodatkiem, po który faktycznie sięgniesz, a nie kosztem, który zniechęca do ochrony. Jak dbać o pokrowiec, żeby służył Ci jak najdłużej • Czyść regularnie miękką szczotką lub wilgotną szmatką z łagodnym detergentem. • Pokrowce z tkanin możesz prać zgodnie z instrukcją na metce. • Przechowuj w suchym, przewiewnym miejscu, gdy nie jest używany przez dłuższy czas — niezostawiaj złożonego, wilgotnego pokrowca na meblach! Krótkie Q&A Czy pokrowiec się opłaca? Przy zakupie za kilka tysięcy złotych dodatek za 150 zł, który realnie wydłuża żywotność mebli o kolejne sezony spędzone na tarasie, to jeden z najtańszych sposobów na ochronę tej inwestycji Czy pokrowiec chroni meble przez całą zimę na zewnątrz? Dobry, wodoodporny pokrowiec chroni przed deszczem, śniegiem i UV, ale w miarę możliwości warto dodatkowo przechowywać meble w suchym, przewiewnym miejscu na zimę — to najlepsza kombinacja. Czy mogę prać pokrowiec w pralce? Pokrowce na poduszki z tkanin poliestrowych zwykle można prać zgodnie z instrukcją na metce— sam pokrowiec ochronny na całe meble zazwyczaj czyści się na mokro, bez pralki. Czy pokrowiec pasuje do każdego zestawu? Pokrowce są dopasowane do konkretnego modelu i rozmiaru mebli, więc nie musisz się martwić o złe zabezpieczenie mebla przed czynnikami zewnętrznymi. Wybierz pokrowiec ochronny bezpośrednio przy swoim zestawie i zabezpiecz go na kolejne sezony!
Citește mai departeLetnie upały. Jak przetrwać te gorące dni ze smakiem i w pełnym komforcie?
Kiedy termometry w Polsce zaczynają wskazywać wartości powyżej 30 stopni, instynktownie szukamy ucieczki przed słońcem. Zamiast jednak narzekać na afrykańskie temperatury, warto podkraść kilka patentów od narodów, dla których +35°C to letnia codzienność. Jak więc mądrze i stylowo chronić się przed upałami, nie rezygnując z uroków pięknej pogody? Sprawdź nasze lifestylowe patenty. 1. Zamień lód na miętę i szałwię Pierwszy odruch w upalny dzień? Szklanka pełna lodu. To błąd, który nasz organizm szybko weryfikuje – lodowaty napój zmusza ciało do produkcji ciepła, żeby ogrzać płyn do temperatury ciała. W efekcie po chwili jest nam jeszcze goręcej. Zapomnij o piciu lodowatej wody litrami. Pij napoje o temperaturze pokojowej lub delikatnie ciepłe. Genialnym trikiem jest zaparzenie naparu z szałwii lub świeżej mięty. Szałwia naturalnie reguluje termogenezę i zmniejsza potliwość, a mięta daje natychmiastowe, subtelne uczucie chłodu od środka. 2. Zamiast bawełny - len i muślin! To, co nosisz w upalne dni, decyduje o Twoim samopoczuciu. Gruba bawełna, a tym bardziej syntetyczne materiały, działają jak termos. Postaw na len oraz muślin. Te tkaniny mają luźny splot włókien, dzięki czemu pozwalają skórze oddychać i doskonale odprowadzają wilgoć. Co więcej, len ma naturalne właściwości chłodzące – w dotyku zawsze wydaje się minimalnie chłodniejszy niż temperatura otoczenia. Luźna lniana koszula to najprostszy i najbardziej stylowy sposób na miejską dżunglę w upalne popołudnie. Dodatkowo, zamień tekstylia w sypialni i salonie - dają subtelne uczucie chłodu podczas snu. 3. Domowy azyl – zatrzymaj ciepło przed oknem Aby Twój dom pozostał przyjemnym schronieniem, musisz działać z wyprzedzeniem. Najprostsza zasada południowców brzmi: zamykaj okna i zasłaniaj rolety, zanim słońce zacznie operować najmocniej (czyli już około godziny 9:00-10:00). Wietrzenie domu zostaw na noc i wczesny poranek. 4. Chłodzenie punktów strategicznych Kiedy czujesz, że temperatura w ciągu dnia dobija do granicy wytrzymałości, zamiast brać kolejny prysznic, zadziałaj punktowo. Przez kilka minut polewaj zimną wodą wewnętrzną stronę nadgarstków oraz kark. To miejsca, gdzie naczynia krwionośne biegną bardzo blisko powierzchni skóry. Schłodzenie krwi w tych obszarach błyskawicznie przynosi ulgę całemu organizmowi i daje przyjemne orzeźwienie dla głowy. 5. Stwórz zacienioną oazę na świeżym powietrzu Przetrwanie upałów na zewnątrz zależy od jednej rzeczy: dobrego cienia. Tradycyjny parasol to absolutne minimum, ale warto pomyśleć o strefie outdoorowej jak o luksusowym salonie. Kluczem są tkaniny i materiały, które nie nagrzewają się na słońcu. Wybierając meble ogrodowe, szukaj takich o obłych, organicznych kształtach i przewiewnych strukturach, które pozwalają na swobodną cyrkulację powietrza. Miękkie, jasne poduchy odporne na promienie UV nie tylko stworzą bezpieczną przestrzeń do popołudniowej drzemki, ale też sprawią, że Twój taras będzie wyglądał jak z luksusowego kurortu. Lato w Polsce bywa intensywne, ale ma też swój niepowtarzalny urok. Wystarczy zwolnić tempo, pić ziołowe napary i pozwolić sobie na popołudniową chwilę lenistwa w cieniu. W końcu nic tak nie pomaga przetrwać upałów, jak święty spokój. A jak wyglądają Wasze sprawdzone sposoby na letnie temperatury?
Citește mai departeProsto z Mediolanu! Trendy z Salone del Mobile i nasza radosna kolekcja Kunesti „Have some joy”
Światowy design rodzi się we Włoszech. W tym roku nie mogło nas zabraknąć na najważniejszym wydarzeniu branży wnętrzarskiej w Europie – Salone del Mobile Milano. Przemierzając kilometry inspirujących ekspozycji w Fiera Milano, szukaliśmy potwierdzenia, w jakim kierunku zmierza nowoczesne projektowanie przestrzeni na zewnątrz. Z dumą możemy przyznać jedno: nasza najnowsza kolekcja mebli outdoorowych „Have some joy” od Kunesti to absolutny strzał w dziesiątkę. Idealnie odzwierciedla to, co aktualnie króluje na światowych salonach. Jakie trendy zdominowały Mediolan i dlaczego nasza kolekcja tak doskonale się w nie wpisuje? 1. Zacieranie granic między wnętrzem a ogrodem (Indoor-Outdoor Flow) Podczas tegorocznych targów Salone del Mobile zauważyliśmy wyraźny trend: meble tarasowe i ogrodowe coraz częściej przypominają luksusowe wyposażenie salonu. Skończyły się czasy prostego, niewygodnego plastiku. Dziś strefa outdoorowa to przedłużenie naszego domu. Kolekcja Kunesti „Have some joy” została zaprojektowana dokładnie w tym duchu. Jej wygląd – miękkie linie, obłe kształty i tapicerowane elementy o wysokiej odporności na warunki atmosferyczne – sprawia, że meble te z powodzeniem mogłyby stanąć w eleganckim pokoju dziennym. Zapewniają nieziemski komfort, jednocześnie będąc w 100% przystosowanymi do kaprysów pogody. 2. Kolory, które przynoszą radość – główny nurt z Mediolanu Mediolan w tym roku tętnił życiem i barwami! Dominowały ciepłe, radosne odcienie, które mają dodawać nam energii i poprawiać nastrój. Projektanci odeszli od surowych, chłodnych szarości na rzecz kolorów inspirowanych naturą, ale z odrobiną szaleństwa – rudy oraz terracotta królują w 2026. Nazwa naszej kolekcji nie wzięła się znikąd. „Have some joy” to hołd dla radosnego spędzania czasu na świeżym powietrzu. Kolorystyka mebli Kunesti idealnie wpisuje się w mediolańskie palety barw. Soczyste, a jednocześnie eleganckie akcenty kolorystyczne naszych mebli ożywiają każdą przestrzeń, tworząc wakacyjny, beztroski klimat w Twoim własnym ogrodzie. 3. Organiczny design i modułowość Kolejny wniosek z naszej wizyty na Salone del Mobile: meble muszą dostosowywać się do użytkownika, a nie odwrotnie. Królują modułowe systemy wypoczynkowe oraz formy inspirowane naturą – miękkie, pozbawione ostrych kantów. Wypoczynek outdoorowy Kunesti zachwyca swoim nowoczesnym, a zarazem przytulnym wyglądem. Modułowa budowa kolekcji „Have some joy” pozwala na swobodne konfigurowanie układu – niezależnie od tego, czy masz do dyspozycji wielki ogród, czy kameralny taras. Włoski design dostępny od ręki Nie musisz lecieć do Mediolanu, aby urządzić swój taras zgodnie z najnowszymi, światowymi trendami. Najwyższej klasy design, wygoda i kolory pełne radości są na wyciągnięcie ręki.
Citește mai departe




